
Robi, co mu się żywnie podoba, śpi, kiedy chce, i je to, na co ma ochotę. Żeby utrzymać taki styl życia, Slowatt z pewnością wkłada w to sporo wysiłku, kiedy nikt nie patrzy. Tak przynajmniej wmawiali sobie dawni mieszkańcy wyspy, bo inaczej nie dałoby się z nim wytrzymać.